Wielu rodziców i dorosłych zastanawia się, czy dysleksja to choroba psychiczna, często z obawy przed stygmatyzacją lub brakiem zrozumienia. W tym artykule, jako Laura Walczak, rozwieję wszelkie wątpliwości, przedstawiając dysleksję jako specyficzne zaburzenie w uczeniu się o podłożu neurobiologicznym, a nie schorzenie psychiczne. Zrozumienie prawdziwej natury dysleksji jest kluczowe dla właściwego wsparcia i budowania pozytywnej samooceny.
Dysleksja to neurobiologiczne zaburzenie uczenia się nie choroba psychiczna
- Dysleksja jest specyficznym zaburzeniem w uczeniu się o podłożu neurobiologicznym, a nie chorobą psychiczną ani upośledzeniem umysłowym.
- W międzynarodowej klasyfikacji ICD-10 i ICD-11 dysleksja jest zaliczana do zaburzeń rozwoju umiejętności szkolnych lub zaburzeń neurorozwojowych.
- Jej przyczyną są odmienności w budowie i funkcjonowaniu mózgu, często o podłożu genetycznym, a nie lenistwo czy niska inteligencja.
- Choroby psychiczne dotyczą sfery emocjonalnej i zachowania, podczas gdy dysleksja wpływa na funkcje poznawcze związane z językiem pisanym.
- Wtórne problemy emocjonalne, takie jak lęk czy niska samoocena, mogą towarzyszyć dysleksji z powodu trudności w nauce, ale nie są jej istotą.
- Właściwa diagnoza i wsparcie są kluczowe dla rozwoju osób z dysleksją.
Dysleksja a choroby psychiczne: rozwiewamy wątpliwości
Chcę to powiedzieć jasno i bez żadnych wątpliwości: dysleksja nie jest chorobą psychiczną. Jest to specyficzne zaburzenie w uczeniu się, które ma podłoże neurobiologiczne i wpływa na zdolność do przetwarzania informacji językowych, zwłaszcza w zakresie czytania i pisania.
Zauważyłam, że pytanie o związek dysleksji z chorobami psychicznymi jest zadawane niezwykle często i budzi wiele niepokoju. Wynika to z powszechnych błędnych przekonań oraz z faktu, że dysleksja, choć sama w sobie nie jest chorobą psychiczną, może prowadzić do wtórnych problemów emocjonalnych. Dzieci i dorośli z dysleksją, zmagając się z trudnościami w nauce i brakiem zrozumienia ze strony otoczenia, mogą doświadczać lęku, frustracji, obniżonej samooceny, a nawet objawów depresyjnych. Te wtórne skutki są często mylone z samą istotą dysleksji, co prowadzi do nieporozumień i niepotrzebnej stygmatyzacji.

Czym jest dysleksja? Prawdziwa definicja i natura zaburzenia
Dysleksja to "specyficzne zaburzenie w uczeniu się o podłożu neurobiologicznym". Co to oznacza w praktyce? To, że mózg osoby z dysleksją przetwarza informacje, zwłaszcza te językowe, w nieco inny sposób niż mózg osoby bez dysleksji. Kluczowe jest to, że dysleksja występuje przy prawidłowym poziomie inteligencji. Osoby z dysleksją są tak samo inteligentne, jak ich rówieśnicy, a często nawet wykazują wybitne zdolności w innych obszarach, takich jak kreatywność, myślenie przestrzenne czy rozwiązywanie problemów.
Eksperci na całym świecie i w Polsce są zgodni co do klasyfikacji dysleksji. W międzynarodowej klasyfikacji chorób i problemów zdrowotnych ICD-10, która jest obecnie obowiązująca w Polsce, dysleksja zaliczana jest do kategorii F81 "Specyficzne zaburzenia rozwoju umiejętności szkolnych". W nowszej klasyfikacji ICD-11, która stopniowo wchodzi w życie, dysleksja mieści się w szerszej kategorii "Zaburzeń neurorozwojowych". Polskie Towarzystwo Dysleksji również konsekwentnie podkreśla, że jest to rodzaj specyficznej trudności w uczeniu się, a nie choroba czy upośledzenie.
Warto zrozumieć, że dysleksja to nie choroba, którą można "wyleczyć", ale raczej inny sposób pracy mózgu. Podłoże neurobiologiczne oznacza, że istnieją różnice w strukturze i funkcjonowaniu niektórych obszarów mózgu, zwłaszcza tych odpowiedzialnych za przetwarzanie fonologiczne czyli zdolność do rozpoznawania i manipulowania dźwiękami mowy. To właśnie te odmienności sprawiają, że osoby z dysleksją mają trudności z szybkim i automatycznym dekodowaniem słów, co wpływa na płynność czytania i poprawność pisania.
Neurologiczne korzenie dysleksji: co wiemy o jej przyczynach?
Badania naukowe jednoznacznie wskazują na rolę genów i dziedziczenia w powstawaniu dysleksji. Jest to uwarunkowanie wrodzone i bardzo często występuje rodzinnie. Jeśli jedno z rodziców ma dysleksję, istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, że dziecko również będzie miało te trudności. To pokazuje, że dysleksja nie jest czymś, co "nabywa się" w wyniku złego wychowania czy zaniedbania, ale jest częścią indywidualnego profilu neurobiologicznego.
Neuroobrazowanie, czyli badania aktywności mózgu, dostarczyły nam cennych informacji. Wiemy, że u osób z dysleksją podczas czytania obserwuje się inne wzorce aktywacji mózgu niż u osób bez dysleksji. Szczególnie widoczne są różnice w obszarach lewej półkuli mózgu, które są kluczowe dla przetwarzania fonologicznego i automatycznego rozpoznawania liter i słów. Mózg osoby z dysleksją musi wkładać znacznie więcej wysiłku w te procesy, co sprawia, że czytanie jest wolniejsze i bardziej męczące.
Chcę kategorycznie obalić mity, które wciąż krążą w społeczeństwie:
- Dysleksja NIE jest wynikiem lenistwa. Osoby z dysleksją często pracują znacznie ciężej niż ich rówieśnicy, aby osiągnąć te same rezultaty.
- Dysleksja NIE jest oznaką niskiej inteligencji. Jak już wspomniałam, osoby z dysleksją mają prawidłowy, a często nawet ponadprzeciętny poziom inteligencji.
- Dysleksja NIE jest spowodowana zaniedbaniem edukacyjnym. To zaburzenie neurorozwojowe, które występuje niezależnie od jakości nauczania czy środowiska domowego.

Dysleksja a choroby psychiczne: kluczowe różnice
Aby jeszcze lepiej zrozumieć, dlaczego dysleksja nie jest chorobą psychiczną, warto przyjrzeć się, czym charakteryzują się zaburzenia psychiczne. Choroby psychiczne, takie jak depresja, schizofrenia, zaburzenia lękowe czy choroba afektywna dwubiegunowa, dotyczą przede wszystkim sfery emocjonalnej, procesów myślowych i zachowania. Wpływają na nastrój, postrzeganie rzeczywistości, zdolność do funkcjonowania społecznego i zawodowego. Ich przyczyny są złożone i obejmują czynniki genetyczne, biologiczne, psychologiczne i środowiskowe.
Poniższa tabela w klarowny sposób przedstawia kluczowe różnice:
| Cecha | Dysleksja | Choroba psychiczna |
|---|---|---|
| Natura zaburzenia | Specyficzne zaburzenie neurorozwojowe w uczeniu się | Zaburzenie sfery emocjonalnej, myślenia, zachowania |
| Podłoże | Neurobiologiczne (odmienności w budowie/funkcjonowaniu mózgu), często genetyczne | Złożone (genetyczne, biologiczne, psychologiczne, środowiskowe) |
| Główne objawy | Trudności w czytaniu, pisaniu, ortografii, przetwarzaniu fonologicznym | Zaburzenia nastroju, lęk, halucynacje, urojenia, zmiany osobowości, myśli samobójcze |
| Poziom inteligencji | Prawidłowy lub ponadprzeciętny | Może być prawidłowy, ale choroba wpływa na funkcjonowanie poznawcze |
| Obszar funkcjonowania | Głównie funkcje poznawcze związane z językiem pisanym | Sfera emocjonalna, społeczna, zawodowa, codzienne funkcjonowanie |
| Diagnoza | Ocena psychologiczno-pedagogiczna, logopedyczna | Ocena psychiatryczna, psychologiczna (np. testy projekcyjne, kwestionariusze) |
Mylenie dysleksji z chorobami psychicznymi jest niezwykle szkodliwe. Prowadzi do stygmatyzacji osób z dysleksją, utrudnia im dostęp do odpowiedniego wsparcia edukacyjnego i terapeutycznego, a także pogłębia ich trudności emocjonalne. Kiedy społeczeństwo nie rozumie natury dysleksji, łatwo o błędne osądy, które ranią i demotywują.
Wpływ dysleksji na emocje: psychologiczne pułapki i wtórne skutki
Choć dysleksja nie jest chorobą psychiczną, jej codzienne konsekwencje mogą prowadzić do poważnych problemów emocjonalnych. Wśród wtórnych skutków życia z dysleksją, które często obserwuję w mojej praktyce, są:
- Lęk i stres: Ciągła obawa przed oceną, publicznym czytaniem, pisaniem na czas czy egzaminami.
- Niska samoocena i poczucie niższości: Wynikające z porównywania się z rówieśnikami, którzy bez trudu radzą sobie z nauką.
- Fobia szkolna: Silny lęk przed chodzeniem do szkoły, często prowadzący do unikania zajęć.
- Symptomy depresyjne: Poczucie beznadziejności, brak motywacji, wycofanie społeczne, wynikające z chronicznych trudności i frustracji.
- Frustracja i złość: Na siebie, na system edukacji, na brak zrozumienia ze strony otoczenia.
Wyobraźmy sobie dziecko, które każdego dnia w szkole musi wkładać ogromny wysiłek w czytanie i pisanie, podczas gdy dla innych jest to naturalne. Ciągłe zmagania z tekstem, poprawianie błędów, wolniejsze tempo pracy, a do tego komentarze typu "postaraj się bardziej" czy "jesteś leniwy" to wszystko odbija się na zdrowiu psychicznym. Dzieci i dorośli z dysleksją często czują się niezrozumiani, inni, a nawet głupi, co prowadzi do narastania wewnętrznego cierpienia.
To właśnie te wtórne problemy emocjonalne są często źródłem pomyłki i mylenia skutku z przyczyną. Kiedy widzimy dziecko z dysleksją, które jest lękliwe, wycofane lub ma objawy depresyjne, łatwo jest błędnie zinterpretować te symptomy jako pierwotną chorobę psychiczną. Tymczasem są one zazwyczaj reakcją na trudności, z którymi osoba z dysleksją musi się mierzyć w środowisku, które nie zawsze jest dla niej wspierające.Diagnoza i wsparcie w Polsce: praktyczny przewodnik
Jeśli podejrzewasz dysleksję u siebie lub u swojego dziecka, w Polsce pierwszym miejscem, gdzie należy szukać pomocy, są publiczne poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Można również skorzystać z usług placówek niepublicznych, ale te publiczne oferują bezpłatną diagnozę i wsparcie.
Proces diagnozy dysleksji jest wieloetapowy i obejmuje kompleksową ocenę. Oto jak zazwyczaj przebiega:
- Zgłoszenie do poradni: Rodzic lub pełnoletnia osoba zgłasza się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, przedstawiając swoje obawy i dotychczasowe trudności.
- Ocena psychologiczna: Psycholog przeprowadza badanie inteligencji (testy werbalne i niewerbalne), aby wykluczyć upośledzenie umysłowe i określić ogólny poziom funkcjonowania poznawczego. Ocenia również funkcjonowanie emocjonalne i społeczne.
- Ocena pedagogiczna: Pedagog bada umiejętności czytania (tempo, poprawność, rozumienie), pisania (ortografia, grafia, kompozycja) oraz analizuje zeszyty i prace pisemne.
- Ocena logopedyczna (często): Logopeda ocenia rozwój mowy, słuch fonemowy i artykulację, co może mieć wpływ na trudności w czytaniu i pisaniu.
- Wydanie opinii: Na podstawie wszystkich badań zespół specjalistów (psycholog, pedagog, logopeda) wydaje opinię psychologiczno-pedagogiczną. Ta opinia jest kluczowym dokumentem, który stanowi podstawę do dostosowania wymagań edukacyjnych w szkole.
Realna pomoc dla ucznia z dysleksją w szkole to przede wszystkim terapia pedagogiczna, która koncentruje się na rozwijaniu konkretnych umiejętności, takich jak technika czytania, pisanie czy ortografia. Oprócz tego, opinia z poradni uprawnia do dostosowania wymagań edukacyjnych, co może oznaczać wydłużony czas na pisanie sprawdzianów, czytanie tekstów przez nauczyciela, ocenianie treści, a nie tylko formy, czy korzystanie z technologii wspomagających.
Przeczytaj również: 02-P: Choroby psychiczne czy masz szansę na orzeczenie?
Właściwe zrozumienie dysleksji: klucz do wsparcia i zdrowia psychicznego
Podsumowując, właściwe zrozumienie dysleksji jako neurobiologicznego zaburzenia, a nie choroby psychicznej, jest absolutnie kluczowe. To pozwala nam odejść od stygmatyzacji i skupić się na tym, co naprawdę ważne: na zapewnieniu odpowiedniego wsparcia edukacyjnego i psychologicznego. Tylko wtedy osoby z dysleksją mogą w pełni rozwijać swój potencjał, budować pozytywną samoocenę i dbać o swoje ogólne zdrowie psychiczne, bez poczucia winy czy wstydu za to, że ich mózg pracuje w nieco inny sposób.
